Powrót do pierwszej strony

Ciekawostki o zdrowiu


Informacja z kalendarza: Topinambur (Helianthus tuberosus) zwany także karczochem jerozolimskim, słonecznikiem bulwiastym lub gruszką ziemną.  Topinambur ma działanie przeciwcukrzycowe, osłaniające, wzmacniające, przeciwzapalne.  Spożywanie bulw topinamburu zapobiega infekcjom, obniża podwyższony poziom cholesterolu i glukozy, ułatwia odchudzanie, odtruwa organizm z alkoholu, metali ciężkich, obniza poziom kwasu moczowego, osłania błonę śluzową żołądka, poprawia przemianę materi.  Bulwy topinamburu należy obrane włożyć do zimnej wody z dodatkiem soku z cytryny, gotować jak ziemniaki, do miękkości.
Topinambur jest mrozoodporną, dekoracyjną rośliną, wysokości do 2,5 m. Liście ma duże, jajowate, bardzo szorstkie, żółte kwiaty podobne do kwiatów słonecznika, ale dużo mniejsze, pojawiają się od sierpnia do listopada.  Na podziemnych pędach roslina wytwarza liczne buwy w różnych kolorach. Zbiera się je jesienią lub wiosną, a także zimą, kiedy ziemia rozmarza. Zawierają substancję insulinopodobną, inulinę, wielocukry i cukry proste, polisacharydy, białka, pektyny, błonnik, kwasy organiczne, tłuszcze, krzemionkę i sole mineralne: potas, cynk, fosfor i żelazo.
Co myslisz o tej cudownej roślinie?

Ponizej linki do stron, na których jest więcej informacji.


Interesujące strony: Ogród Roślin Leczniczych A.M. Topinulin  preparat z Topinambura
Zdrowie w kuchni - topinambur Gospodarstwo Rolne - topinambur
Coś na rozum
Nadszedł najtrudniejszy w życiu każdego studenta czas wytężonego wysiłku umysłowego- sesja egzaminacyjna. Po kilku miesiącach intelektualnego odpoczynku czas zajrzeć do książek i w błyskawicznym tempie przyswoić znaczną ilość wiedzy.

Czasami nie jest to takie proste zadanie, ale dzięki bakaliom możemy umilić sobie naukę i pobudzić do efektywnego "wchłaniania" wiedzy nasze szare komórki.

Bez bakalii wiele potraw nie miałoby w ogóle racji bytu. W dodatku - są nie tylko smaczne, ale też dostarczają organizmowi wielu cennych składników odżywczych. Bakalie, jako wielki rarytas, pojawiały się najpierw na stołach ludzi bogatych, a dopiero w okresie wojen tureckich stały się dobrem powszechnie dostępnym. Teraz dostępne są w sklepach przez cały rok, ale przed świętami - szczególnie wyeksponowane, częściej trafiają do naszych koszyków.
Historia tych niezwykłych smakołyków sięga bardzo odległych czasów. Podobno właśnie palmy daktylowe, migdałowce i figowce były pierwszymi roślinami uprawnymi. Już siedem tysięcy lat temu swoją dietę opierali na daktylach Sumerowie, a w grobowcu Tutenchamona archeolodzy znaleźli pojemniki wypełnione orzechami i daktylami. Do Polski suszone owoce dotarły całe wieki później, bo dopiero w średniowieczu.

Migdały
Jadalną częścią migdałowca są nasiona pozbawione twardej pestki, zwykle obrane z brązowej skórki. Nie są one orzechami, ale ich skład i smak są bardzo do siebie zbliżone. Są pożywne i sycące, bo zawierają sporo białka i tłuszczu. W sprzedaży dostępne są przede wszystkim migdały słodkie. Druga odmiana - gorzkie - ze względu na zawartość kwasu pruskiego (cyjanowodoru) nie trafiają do sklepów.
Z migdałów przygotowuje się marcepan - bardzo słodką i plastyczną masę z bardzo drobno zmielonych pestek, utartych z cukrem (w równych częściach) i odrobiną wody.

Migdały zawierają wiele składników mineralnych, witaminy E, PP i z grupy B. Migdały poprawiają stan włosów, cery, paznokci, wzrok oraz pamięć i koncentrację. Zmniejszają zagrożenie miażdżycą.

Rodzynki
Otrzymuje się je przez suszenie niektórych odmian winogron. Najbardziej popularne to sułtanki (z Turcji), rzadziej trafić można na koryntki (z Grecji). Zawierają bardzo wiele cennych składników, m.in. witaminy A, C, E i z grupy B, a także potas, wapń, cynk, żelazo, magnez. Ich zwolennicy przekonują, że zawarte w nich cukry nie powodują tycia. Wzmacniają odporność fizyczną, poprawiają pracę serca i mózgu. Korzystnie oddziałują na płuca, żołądek i jelita. Mogą pomóc rzucić palenie i w miarę bezboleśnie przejść menopauzę. Polecane sportowcom i osobom aktywnym fizycznie.

Orzechy włoskie
Tak naprawdę to wcale nie są orzechy, ale pestki owocu. W dodatku nie pochodzą z Włoch, tylko z Azji Mniejszej. Można je jeść bezpośrednio po wyjęciu ze skorupki, po uprażeniu albo w różnych potrawach. Łupiny orzechów wykorzystywane są jako barwnik oraz w produkcji wódki orzechówki.

Orzechy włoskie zawierają sporo witamin, np. osiem razy więcej wit. C niż porzeczki i wielokrotnie więcej niż cytrusy. Wysoko ocenia się ich właściwości wzmacniające, stymulujące koncentrację i pracę mózgu. Pozytywnie wpływają na wzrost u dzieci. Wykorzystuje się je w leczeniu chorób krwi i choroby wieńcowej. Poprawiają stan cery, paznokci, włosów. Dostarczają wielu składników odżywczych, np. tłuszczów, białka, witamin E, B, PP i D, fosfor oraz nienasycone kwasy tłuszczowe.

Orzechy laskowe
To jedna z najstarszych roślin uprawianych przez ludzi. Są stosunkowo ubogie w tłuszcz, za to dostarczają witaminy B1, B2, PP, C, białka, węglowodany i składniki mineralne. Polecane są osobom intensywnie pracującym umysłowo, przemęczonym, osłabionym. Sproszkowane i połączone z miodem, wodą lub mlekiem powinny pić osoby, którym doskwiera kaszel i katar. Orzech laskowy symbolizuje mądrość, a leszczynie przypisuje się właściwości magiczne.

Orzechy arachidowe
Dojrzewają w strąkach, pod ziemią. Powinni je jeść wegetarianie, ponieważ jako roślina strączkowa dostarczają pełnowartościowego białka. Są bardzo pożywne, bo zawierają dużo tłuszczu i białka. Poleca się je ludziom aktywnym, nastolatkom, sportowcom oraz przy wzmożonym wysiłku umysłowym. To dobre źródło błonnika, cynku, fosforu, witamin z grupy B.

Orzechy pistacjowe
Cały orzech w miarę dojrzewania zmienia kolory od zielonego, przez żółty do purpurowego. Łupinki wykorzystuje się do barwienia (głównie jedwabiu i dywanów). Orzechy maja słodkawy smak i zielonkawą barwę. Dostarczają białka, Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych, wapnia, fosforu. Korzystnie wpływają na stan włosów, cery, paznokci i dziąseł. Zachowują zielony kolor, jeśli przez chwilę pogotuje się je bez skorupek we wrzątku.

Wiórki kokosowe
Dostarczają wiele energii, a w ich składzie jest dużo cennego białka, które w diecie może zastąpić białko zwierzęce. Dobrze wpływają na perystaltykę jelit ze względu na wysoka zawartość błonnika.

Morele
Zawierają bardzo dużo cukru. Uważa się je za jeden z najzdrowszych produktów, a ich szczególne znaczenie żywieniowe doceniono w diecie amerykańskich kosmonautów. Są bogate w beta-karoten, który jest istotny m.in. w walce z nowotworami. Poleca się je przy bólach mięśniowych. Maja właściwości przeciwutleniające, mogą obniżać ciśnienie krwi.

Daktyle
Są bardzo słodkie, zawierają dużo glukozy. W ich składzie znajdują się głownie węglowodany oraz substancje mineralne, karoten, dość niewiele witamin B1, B2, PP, C. Daktyle ją jednak wysokoenergetyczne. Ceni się je za właściwości wykrztuśne. Obniżają poziom cholesterolu, lekko przeczyszczają. Łagodzą objawy menopauzy i osteoporozy.

Figi
Pomagają rzucić palenie, przyspieszają przemianę materii, obniżają poziom cholesterolu. Mają własności odżywcze, regenerujące. Zapobiegają zapaleniom dróg oddechowych, tworzeniu się ropni. Są lekkostrawne. Ponoć mają również działanie przeciwnowotworowe.

Zobacz przepis na stronie Nestle:
Migdałowy placek

Kiedy myślę o jedzeniu w lesie, to przychodzą mi na myśl w zasadzie tylko grzyby, maliny, jagody. Wybór jest większy?
– Ogromny. Choć pani menu w dużym stopniu będzie zależało od tego, gdzie się pani znajdzie. Na przykład na brzegach jezior można się całkiem dobrze najeść kłączami pałki, która jest pospolitą rośliną szuwarową. Kłącza trzeba wykopać z mułu, oskrobać i ugotować.

Jaki mają smak?
– Mączysty. Jest w nich bardzo dużo skrobi, mogą zastąpić ziemniaki. Można też spróbować cienkich rozłogów perzu, którego jest pełno wszędzie, ale też trzeba je ugotować. Są bardzo pożywne. Jest też wiele roślin, które można jeść zamiast sałaty. Poczynając od młodych, świeżo rozwiniętych liści bukowych i lipowych, które mają lekko kwaskowaty smak, po takie rośliny jak bluszczyk kurdybanek, którego liście smakują orzechowo-pieprznie. Można jeść liście mniszka lekarskiego popularnie zwanego mleczem, ale młode, bo stare są gorzkie. Jadalny jest pospolity chwast, który nazywa się gwiazdnica, dobre są stokrotki, kwiaty nasturcji. Smaczne – kwiaty robinii pospolicie zwanej akacją i kwiaty bzu czarnego. Dobrze się sprawdzają jako dodatek do racuszków zamiast jabłek.
Na łąkach i przydrożach można też spotkać pasternak. To roślina, której korzeń jest bardzo podobny do pietruszki. Po ugotowaniu smakuje troszkę słodkawo, jest bardzo smaczny. Ale trzeba zbierać rośliny jednoroczne, jeżeli nad ziemią widoczny jest kwiatostan, to korzeń nie nadaje się do jedzenia.

To wszystko na łące. A co jeść w lesie?
– Ostatnio w dużych kompleksach leśnych plenią się słoneczniki bulwiaste, które leśnicy sprowadzili z Ameryki na karmę dla zwierzyny łownej. One zdziczały i się rozlazły. Wyglądają troszkę jak normalne słoneczniki, mają tylko małe kwiatostany. Bulwy tego słonecznika są jadalne po ugotowaniu i nawet smaczne.


Z łąk i lasów

Zielona Przestrzeń 

Wiele pospolitych roślin uważanych za chwasty nadaje się do jedzenia. Warto wzbogacić nimi swoją dietę, przy okazji odkrywając nowe smaki.

Liście na codzienne sałatki można zbierać już na początku kwietnia. Najlepsze są młode i delikatne, zebrane przed kwitnieniem roślin. Przerośnięte stają się gorzkie i łykowate. Dziko rosnące rośliny jadalne mają często działanie lecznicze. Dawniej na wsi na wiosnę przeprowadzano kuracje oczyszczające bazujące na tak pospolitych roślinach jak pokrzywa, krwawnik, mniszek lekarski. Zioła te przeciwdziałają nadmiernemu zakwaszeniu organizmu, które bywa częstą przyczyną przemęczenia.

Arcydzięgiel litwor (Angelica archangelica)

Nazwa łacińska rośliny Archangelica wiąże się z faktem, że zakwita na świętego Michała Archanioła, który podobno zapoznał zielarzy z jej wielką mocą. Ta dochodząca do 2,5 metra wysokości roślina o silnym, aromatycznym zapachu uważana jest za panaceum na wszelkie trapiące człowieka choroby. W stanie dzikim spotyka się ją w północno-zachodniej części niżu oraz w górach, nad potokami, ale także w starych zarośniętych parkach. Ma korzenny, aromatyczny zapach i lekko piekący smak - wszystkie jej części mogą służyć jako przyprawa.
Skandynawowie, wysoko ceniąc jej oddziaływanie na organizm ludzki, nazwali ją europejskim żeń-szeniem. Liście, drobno posiekane nadają się do sosów oraz na sałatki. Dodane podczas gotowania do kwaśnych owoców - łagodzą ich cierpkość. Młode łodygi, pocięte na drobne kawałki po usmażeniu w syropie nadają się do dekoracji ciast, a jedzone zamiast słodyczy wzmacniają układ nerwowy i dobrze wpływają na trawienie. Świeże korzenie można dusić i podawać jak jarzynkę. Utłuczone nasiona arcydzięgla przypominają wanilię - dodaje się je do deserów mlecznych, a suszone zmielone korzenie do ciastek. Drobno posiekane ogonki liściowe zmieszane z nasionami nadają się do przyprawiania drinków.

Dzięgielówka

50 g pokrojonego korzenia i 100 g pokrojonej łodygi arcydzięgla, łyżeczka otartej skórki pomarańczowej, 5 ziarenek kardamonu, 3 litry 45% wódki. Wszystkie składniki nalewki wrzucić do butli, zalać wódką, szczelnie zakryć, zostawić w cieple na 8-10 dni, po czym przefiltrować, rozlać do butelek, zostawić na kilka miesięcy. Nalewka robiona na świeżym arcydzięglu ma piękny oliwkowozielony kolor.

Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea)

W czasie łagodnych zim jego zielone listki można jeść przez cały rok. Dzięki leczniczym właściwościom i aromatycznemu smakowi jest dodatkiem do wiosennych sałatek oczyszczających organizm. Niegdyś liście gotowano jak szpinak i przyrządzano z nich sosy.

Zielona kartoflanka

500 g ziemniaków, 1 duża cebula, pietruszka, marchew, 4 ząbki czosnku, sól, pieprz, ćwierć łyżeczki mielonego kminku, szklanka drobno posiekanych liści kurdybanku, łyżka masła. Na patelni stopić masło, zeszklić cebulę, dodać pokrojoną drobno marchewkę i pietruszkę i chwilę smażyć. Pokrojone ziemniaki wrzucić do garnka, dodać przesmażone warzywa, pieprz, kminek i drobno usiekane 2 ząbki czosnku, zalać wodą i gotować ok. 20 minut. Dodać posiekane liście kurdybanka i zmiażdżone ząbki czosnku, wymieszać, podgrzać doprawić solą i pieprzem.

Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)

Nazwa Achillea pochodzi od Achillesa, który podczas bitwy o Troję leczył rany wojowników, używając krwawnika, który ma właściwości przeciwkrwotoczne. Świeże liście o gorzkawym smaku i aromatycznym zapachu są cennym dodatkiem do wiosennych zup i sosów. Liście można także gotować na parze i jeść jak jarzynę. Dodane wiosną do sałatek - oczyszczają krew.

Chmiel zwyczajny (Humulus lupulus)

We wczesnym średniowieczu traktowano go jako lek dla duchowieństwa - zawarta w nim lupulina miała hamować popęd płciowy - z tego powodu zaczęto dodawać chmiel do piwa dla duchownych, a nie tylko dla poprawienia jego smaku i trwałości. Bardzo pospolity w zaroślach, nad brzegami rzek, w wilgotnych lasach. Młode liście najsmaczniejsze są wiosną, od końca kwietnia do połowy czerwca. Są wspaniałym dodatkiem do wszelkich zup, a ugotowane można podawać jako jarzynkę. Z młodych, bogatych w witaminy z grupy B pędów, można przyrządzać zupy, sałatki, można je gotować i podawać zamiast szparagów. Wywar z szyszek chmielu dodany do zaczynu chlebowego powoduje rośnięcie ciasta bez dodatku drożdży.

Chmiel marynowany

chmiel1 kg młodych pędów chmielu, szklanka 6% octu winnego, szklanka przegotowanej wody, 2 łyżki soli, 1,5 łyżki cukru, 2-3 liście laurowe, łyżeczka nasion kolendry, 5 ząbków czosnku, kawałek świeżego imbiru wielkości orzecha włoskiego, po 5 ziarenek ziela angielskiego i pieprzu. Młode pędy pokroić na kawałki, ułożyć w słoiku, posypać drobno posiekanym czosnkiem i imbirem. Zagotować ocet z wodą, solą, cukrem, liściem laurowym, zielem i pieprzem, gotować pod przykryciem ok. 6 minut. Gorącą zaprawą zalać chmiel, zamknąć słoiki i pasteryzować ok. 10 minut.


Mniszek lekarski (Taraxacum officinale)

Młode listki, o lekko gorzkawym smaku są składnikiem wiosennych sałatek. Można je wycinać już wczesną wiosną, wtedy są bardzo kruche, delikatne i zawierają niewielką ilość gorzkiego mlecznego soku. Można je dusić z cebulką, najlepiej dymką i marchewką. Aby złagodzić gorycz starszych liści wystarczy moczyć je w osolonej wodzie przez ok. pół godziny (jedna łyżka soli na litr wody), wyciąć nerw główny zawierający sok mleczny lub po prostu mieszać mniszek z roślinami o łagodnym smaku np. sałatą, awokado.
Uprażone korzenie dają namiastkę kawy. Najlepiej do tego nadają się korzenie wykopane jesienią, ale można je także zbierać podczas zimy i na przedwiośniu. Kawa z mniszka jest sprzedawana w Zachodniej Europie w sklepach ze zdrową żywnością. Działa stymulująco na cały organizm, poprawia pracę wątroby i nerek. Pąki kwiatowe można zrywać od kwietnia do września i przygotowywać z nich kapary, marynując w occie i podawać później do sałatek i sosów. Bogate w nektar kwiaty są dobrym dodatkiem do sałatek lub mogą być zaparzane jak herbatka. Ususzone i zmielone płatki po zmieszaniu z ryżem nadają mu pięknej szafranowej barwy.
Ziołopisarz XVI wieku Marcin z Urzędowa pisał: "to ziele warząc z koprem włoskim, a pić otwiera zamuloną wątrobę y żółtą niemoc spędza".

Wino z płatków mniszka

2 litry płatków kwiatowych, 2 kg cukru, 5 litrów przegotowanej wody, 1 cytryna, 1 pomarańcza, torebka drożdży winnych, 2 butelki półsłodkiego wina gronowego, szklanka koniaku. Zagotować wodę z cukrem, ostudzić. Do gąsiorka wrzucić płatki mniszka, zalać syropem, dodać drożdże winne i plasterki cytryny oraz pomarańczy (bez pestek), przykryć korkiem, zostawić do fermentacji. Po zakończeniu fermentacji i sklarowaniu się wina delikatnie zlać je, połączyć z półsłodkim winem i koniakiem, wymieszać, przykryć, zostawić na kilka dni, po czym przelać do butelek, zakorkować, odstawić na kilka miesięcy.

Gwiazdnica pospolita (Stellaria media)

Można ją dodawać na surowo do sałatek z innych roślin, lub na kanapki. Zawiera witaminę C, związki potasu, żelaza i jodu. Zmiksowana z oliwą i czosnkiem daje znakomity sos pesto. Przyrządza się ją jak szpinak, najlepiej łącznie z pokrzywą, gdyż smak samej gwiazdnicy jest mało wyrazisty.

Komosa biała (Chenopodium album)

Ustąpiła miejsca spokrewnionemu z nią szpinakowi sprowadzonemu w XVI wieku z południowo - zachodniej Azji. Młode liście nadają się na sałatki, ze starszych można przyrządzać szpinak. Komosa w przeciwieństwie do szpinaku pozostaje delikatna przez cały sezon, nawet w czasie suszy. Liście można mielić po wysuszeniu i dodawać do mąki pszennej, wzbogacając ją w ten sposób w sole mineralne i witaminy. Duszone kwiatostany polane masłem przypominają w smaku brokuły. Łodygi ugotowane w osolonej wodzie smakują jak szparagi. Drobne, zasobne w tłuszcz i białko nasiona dawniej mielono na mąkę i kasze.

Żółtlica drobnokwiatowa (Galinsoga parviflora)

Po usunięciu korzenia wraz z dolną częścią łodygi siewki żółtlicy w całości nadają się do jedzenia. Mają łagodny smak. Na surowo są wartościowym składnikiem sałatek, dobrze smakują po ugotowaniu, dodane do zupy lub przygotowane jak szpinak.

Tasznik pospolity (Capsella bursa - pastoris)

Od owoców w kształcie sakiewki pochodzi łacińska nazwa rośliny bursa - pastoris, czyli torba pasterza. Rośnie pospolicie na glebach piaszczystych, gliniastych. Świeże, o pikantnym smaku listki zawierają moc witamin i biopierwiastków, nadają się do sałatek. Ostrym smakiem przypominają rzeżuchę. Ugotowane smakują jak szpinak. Starsze liście można dodawać do zup - nadają im specyficznego aromatu. Na Kaukazie zaraz po stopnieniu śniegów miejscowa ludność zbiera liście, przyrządzając z nich sałatki i gotując na jarzynę. Z nasion można przyrządzać musztardę.

Szczawik zajęczy (Oxalis acetosella)

Szczawik zajęczyŚwieże listki przypominają smakiem cytrynę, są jednak od niej łagodniejsze. Dodajemy je zamiast cytryny do sałatek i zup. Świeże liście roztarte z cukrem i zalane chłodną wodą dają orzeźwiający napój, smaczny i pełen witamin. Liście szczawiku gotowane razem z mlekiem powodują szybkie jego zakwaszenie - uzyskaną serwatkę można pić jako napój skutecznie gaszący pragnienie.




Przepisy pochodzą z książki:
H. Szymanderskiej "Pokochajmy zielsko", Muza SA, Warszawa 2001


Bluszczyk kurdybanek - Glechoma hederaceae (Labiatae sive Lamiaceae)

ze strony "Zielarstwo i fitoterapia"

Opis

Bluszczyk kurdybanek występuje pospolicie w miejscach cienistych, na przydrożach, na wzgórzach, w ogrodach, w zaroślach i w lasach, często rośnie wraz z przetacznikami. Można go znaleźć w całym kraju. 

Roślina wieloletnia, do 40 cm dł.; łodyga z rzadka owłosiona, pełzająca lub wspinająca się, z długimi ulistnionymi rozłogami, gałęzista; liście 1-4 cm dł.; ulistnienie równoległe-krzyżowe; liście dolne kolistonerkowate; liście górne kolistosercowate, wszystkie ogonkowe, brzegiem karbowane; kwiaty w jednostronnych nibyokółkach po 1-3 w kątach liści; kielich o ząbkach trójkątnych, szydlastych, z ukośnym 5-ząbkowyra wycięciem; ząbki 2-3 razy krótsze od korony; korona niebieskofioletowa, fioletowa lub spłowiała; górna warga płaska 2-dzielna; dolna warga w gardzieli ciemnopurpurowa, kropkowana; środkowa łatka dolnej wargi - sercowata, płaska, całobrzega, większa od bocznych; owoc - rozłupnia odwrotnie jajowata. Kwitnie od kwietnia do lipca.

Surowiec

Surowcem jest ziele - Herba Glechomae (dawne nazwy to Herba Hederae terrestris seu Glechomae hederaceae).

Ziele pozyskujemy ze stanu naturalnego lub ze sklepu zielarskiego. Surowiec zbieramy w czasie kwitnienia rośliny lub w początkach kwitnienia (maj). Suszymy w normalnej temperaturze. Suche i rozdrobnione ziele przechowywać w szczelnych słojach.

Skład chemiczny

Ziele kurdybanka zawiera gorycze terpenowe (marubinę, glechominę), żywice, olejek eteryczny - ok. 0,06%, garbniki - ok. 6-7%, saponiny, cholinę, woski, flawonoidy, sole mineralne, kwasy (winowy, jabłkowy, octowy, bursztynowy i in.), witaminy, fermenty i prawdopodobnie alkaloidy (zdania podzielone na temat występowania tych związków w bluszczyku, zważając jednak na jego działanie farmakologiczne należy przypuszczać, iż zawiera on znacznie więcej do dziś nie zbadanych ciał czynnych).

Działanie i zastosowanie

Kurdybanek działa żółciopędnie, moczopędnie, przeciwzapalnie, tonizująco ogólnie, rozkurczowo, wykrztuśnie; wzmacnia odporność immunologiczną organizmu co można wytłumaczyć tym, że kurdybenek wzmaga leukopoezę, a co za tym idzie zwiększa liczbę leukocytów (białych ciałek krwi) we krwi co jest bardzo wyraźne; przyśpiesza tętno poprzez wzmacniający (kardiotoniczny) wpływ na serce; reguluje wypróżnienia i przemianę materii, zwiększa zapotrzebowanie organizmu na tlen poprzez przyśpieszenie oddechów (oddychanie staje się głębokie i pełne, a zarazem odbywa się szybciej); zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, śliny i soku trzustkowego; polepsza trawienie; usuwa z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii. O kurdybanku napisali bracia C. i K. Bauhinowie oraz Hildegarda. Dawniej uważano, że bluszczyk odpędza “siły nieczyste”.

Wskazania: mała liczba leukocytów we krwi (np. przy agranulocytozie), mała odporność na choroby (osłabiony układ immunologiczny), choroby układu oddechowego (zakażenia, stany zapalne, katar, kaszel), astma, duszności, zawroty głowy i szum w uszach, choroby skórne, kamica moczowa i żółciowa, zastoje żółci, choroby wątroby, skąpomocz, skurcze jelitowe i żołądka, zaburzenia trawienia (wzdęcia, odbijanie, burczenie i przelewanie w jelitach, zła perystaltyka jelit), niedokwaśność treści żołądka, brak apetytu, zaparcia, zaburzenia metaboliczne, biegunki, przeziębienie, gorączka, choroby trzustki.

Napar: 2 łyżki suszu zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 min.; przecedzić. Pić 3-4 razy dz. po 200 ml; niemowlęta ważące 3 kg - 8-9 ml, 4 kg - 11 ml, 5 kg - 14 ml, 7 kg - 20 ml, 3-4 razy dz.; dzieci: 1 r. ż. (ok. 9-10 kg) - 25 ml, 3 r .ż, - 40 ml, 7 r. ż, (ok. 24 kg) - 68 ml, 10 r. ż. (ok. 32 kg) - 90 ml, 15 r. ż. (ok. 54 kg) - 154 ml, 3-4 razy dz.

Nalewka kurdybankowa - Tinctura Hederae: pół szkl. suchego ziela zalać 400 ml wódki; macerować 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 1-2 łyżeczki w 50 ml wody lub mleka osłodzonego miodem.

Intrakt - Intractum Glechomae: pół szkl. świeżego ziela przemielonego przez maszynkę zalać 400 ml gorącego alkoholu 40-60%; macerować 10 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 10 ml; dzieci: 3 r. ż. - 2 ml, 7 r. ż. - 3 ml, 10 r. ż. - 4 ml, 15 r. ż. - 7-8 ml, w 50 ml wody lub w mleku osłodzonym miodem.

Alkoholmel Hederae: do 100 ml nalewki lub intraktu wlać 100 ml miodu; wymieszać. Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce; dzieciom osłodzić tym przetworem mleko gorące i podawać 3-4 razy dz.

Syropek kurdybankowy - Sirupus Hederae. Świeże ziele przepuścić przez sokowirówkę w celu uzyskania soku. Do 100 ml soku wlać 100 ml miodu, wsypać 100 ml cukru, dodać kilka lasek cynamonu lub wanilii oraz sok z 1 małej cytryny; wymieszać to wszystko. Zażywać 3-4 razy dz. po 1-2 łyżki. Dzieciom podawać 2 łyżeczki tego preparatu 4 razy dz. Działa on wybitnie wzmacniająco i wykrztuśnie.

Miód bluszczykowy: suche ziele zmielić w młynku do kawy na drobny proszek. Na każdą 1 płaską łyżeczkę proszku dać 2 łyżki miodu oraz 10 kropli wódki lub gliceryny; wymieszać. Zażywać 3 razy dz. po 1 łyżce. Dzieciom podawać 1-2 łyżeczki miodu 3-4 razy dz.

Zawiesina bluszczykowa: na każdą 1 łyżkę czubatą sproszkowanego ziela dać 5 łyżek gliceryny, 3 łyżki miodu i 2 łyżki dowolnego soku owocowego, wszystko wymieszać. Przed zażyciem wstrząsnąć zawiesiną. Zażywać 2-3 razy dz. po 3 łyżki przy osłabieniu, chorobach zakaźnych, zaparciach, kaszlu, otyłości i zaburzeniach trawiennych.

Rp. Mieszanka GTUC

Ziele bluszczyka kurdybanka - 2 łyżki

Ziele lub korzeń mniszka - 1 łyżka

Liść (ziele) pokrzywy - 1 łyżka

Ziele glistnika - 1 łyżka

Liść babki - 1 łyżka

Wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 4 razy dz. po 200 ml; dzieci; 1 r. ż. - 30 ml, 3 r. ż. - 40 ml, 7 r. ż. - 68 ml, 10 r. ż. - 90 ml, 15 r. ż. - 154 ml, 4 razy dz.

Wskazania: obniżona odporność organizmu na choroby, zbyt mała ilość limfocytów we krwi, zatrucie organizmu, skąpomocz, zaburzenia trawienne, choroby wątroby, nerek i pęcherzyka żółciowego oraz trzustki, skurcze żołądkowe i jelitowe, zaparcia, ogólne osłabienie, choroby zakaźne, skórne, obrzęki, zaburzenia metabolizmu.

Bodziszek - Geranium (Geraniaceae)

Opis

1. Bodziszek cuchnący - Geranium robertianum - roślina o specyficznym, mocnym, przyjemnym zapachu; łodyga prosta, gałęzista, czerwonawa, w węzłach zgrubiała, odstająco gruczołowato owłosiona; liście pierzasto-sieczne 3-5-dzielne; odcinki podwójnie pierzasto-sieczne, szczytowy -długoogonkowy; boczne - prawie siedzące; ulistnienie równoległe; szypułki kwiatowe w kątach liści, 2-kwiatowe; działek kielicha 5, przytulonych, owłosionych, długoościstych; płatków korony 5, jasnopurpurowych, z 3 białymi paskami, odwrotnie jajowatych, 1-2 razy dłuższych od działek kielicha. Roślina dwuletnia dorastająca do 30-50 cm wys. Kwitnie od czerwca do września. Owoc - rozłupnia 5-krotna, rozłupki z ością. W Polsce bardzo pospolity na niżu i w górach do 1700 m n.p.m. Występuje w wilgotnych, cienistych lasach, w zaroślach, w ziołoroślach, na zboczach, przy rzekach, przy drogach, w sadach.

2. Bodziszek krwisty czyli czerwony - Geranium sanguineum - roślina wieloletnia dorastająca do 40 cm wys.; łodyga szeroko rozgałęziona, odstająco i długo owłosiona; liście dolne 7-dzielne; odcinki liściowe 3- lub więcej dzielne; odcinki ostatniego rzędu równowąskolancetowate, prawie całobrzegie; szypułki jednokwiatowe; kwiaty duże jasnopurpurowe lub fioletowe; płatki szerokie, odwrotnie jajowate, na szczycie wycięte, 2 razy dłuższe od działek kielicha; owoc - rozłupnia. Kwitnie od maja do lipca. Występuje w suchych zaroślach, w lasach, na słonecznych zboczach, przy drogach; pospolity w całym kraju.

Do celów leczniczych nadają się także: bodziszek łąkowy - Geranium pratense; łodyga wyprostowana, gałęzista, w górze odstająco gruczołowato owłosiona; liście 7-dzielne, o odcinkach rombowych, pierzastowrębnych, ząbkowanych; kwiaty po 2 lub więcej na szypułkach; szypułki gruczołowato owłosione, po przekwitnięciu w dół odgięte; działki z 3 wiązkami przewodzącymi, krótsze od płatków; płatki szerokojajowate, duże, niebieskie lub liliowe; nitki pręcików u nasady szerokojajowate, w pozostałej części nitkowato zwężone; wys. do 100 cm; kwitnie od czerwca do września, występuje w całej Polsce; rośnie na łąkach, w lasach, na miedzach, po przydrożach, na zboczach i w ziołoroślach, i wreszcie bodziszek drobny -Geranium pusillum - roślina roczna dorastająca do 50 cm wys.; łodyga rozesłana; liście 7-9- dłoniastodzielne; odcinki jajowatoklinowate; kwiaty różowe lub jasnofioletowe, po przekwitnięciu w dół odgięte; działki kielicha zakończone krótką ością; płatki korony odwrotnie jajowate, słabo wycięte, u nasady orzęsione; pręcików 10; kwitnie od maja do sierpnia; roślina pospolita w całym kraju.

Wszystkie opisane bodziszki mają takie same właściwości lecznicze.

Surowiec

Surowcem jest ziele i korzeń - Herba et Radix Geranii. Są to surowce niefarmakopealne, czyli nie objęte przez naszą FP, nie można ich kupić w aptekach czy w sklepach zielarskich, trzeba je samemu zebrać ze stanu naturalnego lub z własnej uprawy. Ziele zbiera się w czasie kwitnienia, rozkłada pojedynczą warstwą na siatkach lub papierach (można je też zawiesić na sznurku), suszy w przewiewnym miejscu, w normalnej temperaturze, potem mieli i przesypuje do szczelnych opakowań. Korzenie wykopuje się wiosną lub jesienią.

Skład chemiczny

Ziele zawiera flawonoidy, olejek eteryczny, garbniki ok. 5%), gorycze (np. geraniinę), alkaloidy, glikozydy, kwasy organiczne (walerianowy, winowy, octowy, kawowy), witaminy, np. wit. C - 100 mg/100 g, sole mineralne, aktywne enzymy i barwniki. Korzenie zawierają aż 44% garbników.

Działanie i zastosowanie

Bodziszki działają przeciwkrwotocznie, przeciwzapalnie, odkażająco, moczopędnie, żółciopędnie, wykrztuśnie; wzmagają wydzielanie soków trawiennych, zwiększają apetyt, ułatwiają trawienie, leczą biegunki, uszczelniają naczyńka krwionośne; działają też uspokajająco.

Wskazania: wzdęcia, niestrawność, choroba wrzodowa, odbijanie, uczucie pełności w brzuchu, nieprawidłowa perystaltyka jelit, skąpomocz, stany zapalne przewodu pokarmowego, nadmierne krwawienia miesiączkowe, upławy.

Zewnętrznie (okłady, przemywanie, kąpiele, płukanki): stany zapalne jamy ustnej i gardła oraz pochwy i warg sromowych (nasiadówka;, łojotok, trądziki, ropnie, oparzenia, rany, owrzodzenia, nadżerki, liszaje, liszajce, przetłuszczające się włosy z tłustym łupieżem, nadmierna potliwość, opryszczki, wypryski.

Napar: 2 łyżki ziela zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 min.; przecedzić. Pić 3-4 razy dz. po 100 ml; dzieci: 1 r. ż. (ok. 9-10 kg) - 12 ml, 3 r. ż. (ok. 15 kg) - 20 ml, 7 r. ż. (ok. 24 kg) - 34 ml, 10 r. ż. (ok. 32 kg) - 45 ml, 15 r. ż. (ok. 54 kg) - 77 ml, 3-4 razy dz.

Odwar z korzenia: 2 łyżki korzenia zalać 450 ml wody; gotować 10 minut; odstawić na 20 minut; uzupełnić brakującą ilość wody; przecedzić. Zażywać jak napar lub stosować zewnętrznie.

Nalewka bodziszkowa - Tinctura Geranii: pół szkl. korzeni lub ziela zalać 400 ml wódki; macerować 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 1-2 łyżeczki w 50 ml wody lub stosować zewnętrznie.

Uwagi !. Dawek nie zwiększać; kobiety w ciąży nie mogą stosować bodziszka; nie podawać niemowlętom (poniżej 12 miesięcy).

Rp. Mieszanka GACP

Ziele bodziszka - 1 łyżka

Kora lub liście olchy - 1 łyżka

Kwiat nagietka - 2 łyżki

Ziele rdestu (obojętnie którego) - 1 łyżka

Surowce wymieszać} zalać 3 szkl. wody; gotować 3 minuty; odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 3 razy dz. po 150 ml; dzieci: 1 r. ż. - 19 ml, 3 r. ż. - 30 ml, 7 r. ż. - 50 ml, 15 r. ż. - 115 ml, 2-3 razy dz.

Wskazania: ostra biegunka, niestrawność, zaburzenia trawienia, upławy (płukanka lub nasiadówka i Jednoczesne picie wywaru), mlekotok, nadmierne krwawienia miesiączkowe, krwawienia pozamiesiączkowe, zapalenie jamy ustnej, okostnej i gardła (płukać i jednocześnie przełknąć 3-4 łyki, ropień przyzębny lub po wyrwaniu zęba, ale po wyczyszczeniu. zakaźne, skórne, obrzęki, zaburzenia metabolizmu.